Wegańska tarta bez pieczenia z herbatnikami i białą czekoladą

Składniki:

Spód: 300 g herbatników; 150 g oleju kokosowego; 3 łyżki mleczka kokosowego.

Krem: opakowanie śmietany kokosowej (lub tłustej warstwy z mleczek kokosowych, potrzebne wam będą wówczas dwie puszki); 180 g roztopionej białej czekolady wegańskiej (iChoc, Bonvita lub domowa); 4 łyżki kremowego serka owsianego lub sojowego (u nas kanapkowy Oatly); 1/4 łyżeczki wanilii w proszku; 3 łyżki mleka roślinnego.

Dekoracja: świeże owoce; listki mięty; wiórki kokosowe/chipsy kokosowe.

Przygotowanie:

Spód: Zmielcie lub potłuczcie tłuczkiem herbatniki. Płynny olej kokosowy połączcie wraz
z mleczkiem i herbatnikami. Wymieszajcie dobrze i wylepcie kruchym ciastem formę do tarty. Włóżcie do lodówki na kilkanaście minut. Krem: Podgrzejcie czekoladę w kąpieli wodnej, zostawcie na krótką chwilę i zmiksujcie z serkiem owsianym i śmietaną kokosową. Następnie dodajcie mleko roślinne i wanilię w proszku. Zmiksujcie dobrze wszystkie składniki i wylejcie krem na schłodzony spód tarty. Trzymajcie w lodówce co najmniej 4 h (najlepiej całą noc). Dekorować możecie na dwa sposoby. Albo po około 2 h kiedy krem stężeje, albo przez samym spożyciem (wypróbowałam obydwa i wyglądają tak samo dobrze).

 

Marta Mytych. Jestem mamą dwóch małych vege dzieciaków, Matyldy i Liliany oraz szczęśliwą żoną Arka. Weganką stałam się w 2013 roku. Konkretnego dnia nie pamiętam, bo wydarzyło się to bardzo naturalnie na przestrzeni kilku miesięcy. Ogromny wpływ na tę decyzję miała moja pierwsza córeczka. Weganizm zmienił moje życie na wielu płaszczyznach i do dziś uważam, że była to jedna z lepszych decyzji jakie podjęłam. Moją pasją jest sport – za mną półmaraton, w głowie pojawiają się pomysły na kolejne wyzwania. Lubię aktywność fizyczną w każdej postaci. Kocham fotografię, jest to moja pasja i jestem z nią związana zawodowo. Moje prace można było zobaczyć na wystawach w Sztokholmie, Berlinie i w Warszawie. veganama.pl